Malleus Królikarum, czyli Młot na króliki
search
  • Malleus Królikarum, czyli Młot na króliki
  • Malleus Królikarum, czyli Młot na króliki
  • Malleus Królikarum, czyli Młot na króliki

Malleus Królikarum, czyli Młot na króliki

35,00 zł
Brutto

Zbiór opowiadań fantasy, wydany w październiku 2021 roku.

Ilość

Młot na króliki to pierwsza, debiutancka część planowanej historii. Wydana pod koniec października 2021 roku.

Marzy mi się, żeby każdego kto zechce poznać ten wymyślony przeze mnie światek, ów wciągnął jak, nie przebierając, ciepło wiejskiej chałupy czy karczmy w chłodną noc; żeby przeczytać tak pięć, dziesięć, pięćdziesiąt stron, i mimo że to właściwie dopiero początek, to poczuć jakby się doń przynależało od maleńkości. Bo choć to fantasy, a licha, czarownicy i inne nadprzyrodzenia niejednokroć się pojawiają, to trochę podobieństw do swojskiego a znajomego życia też się znajdzie. Uciech mnogość, głupie żarty i mniej głupie przemyślenia ludzkie, a to skądsiś przyjdzie jakieś utrapienie, które trzeba przeżyć albo zwalczyć... I tak to o, a żyć trzeba.

Ogólnie, rzecz zawiera opowieść. Była sobie wieś, w niej, jak to we wsi, wieśniacy; ale, do tego, był tam też czarodziej, zwany wolszebnikiem. Stąd też i sioło znano jako Wolszebniki. Po prawdzie, niektóry by powiedział, że nie wiadomo na co ów wolszebnik tu i co robi... Że ten drzewiejszy mag to chyba był lepszy... Bo ten teraz, Ongusem zwany, przyszedł skądsiś, co raz za jego sprawą dzieją się dziwności jakie, i że sam, zda się, nieraz sprowadza licho wie co... A i do tego innych na złą drogę sprowadza, Tymona znaczy, młodzieńca tutejszego. Zaraz się zbratali i razem się parają tymi wszystkimi lichami, czarowaniami i czym jeszcze to aż człowiek nie chce wiedzieć... Choć, po prawdzie, Tymon ów to sierota, wiadomo to powszechnie, że przez własnego dziadka był wychowywany, to może też jaki dziwny... Kto inny zaś by zaraz podniósł głos, że jak to, że przecie wolszebnik pomaga, choćby i wtedy, jak przyszedł ten ladaco łazęga i przynieść chciał biedę na całe sioło. A i przecież innym razem szanowny czarodziej pomógł, jak już w ogóle zanosiło się, że nie tylko sioło ale i, rzekłbyś, opole całe albo i dalsze krainy, były zagrożone. Ale o tym się nie mówi, bo mało kto widział, a takie cuda się wyprawiały, że uwierzyć trudno.

Oprócz treści dokładałem starań, by ubarwić (i to poniekąd dosłownie - ubarwić) formę książki. Wewnątrz znajduje się kilkanaście kolorowych ilustracji.

Młot na króliki
24 Przedmioty

Opis

Okładka
Miękka
Ilość stron
254
Komentarze (0)
Na razie nie dodano żadnej recenzji.